środa, 29 maja 2013

Marzenia się spełniają...

Rozdział 5

***Z perspektywy Agnieszki***
Kiedy dojechaliśmy na miejsce, chłopcy wyprowadzili nas z samochodu.Zaprowadzili nas
jeszcze kawałek i ściągnęli nam opaski.Naszym oczom ukazał się duży budynek, który
skądś kojarzyłam...po chwili sobie przypomniała, że tutaj się odbywają różne imprezy na
których znajdują się gwiazdy i oni nas tu zabrali...nie wierze,przecież my tutaj nie
pasujemy, a może jednak się mylę,może pomyliłam to miejsce?
-Czy to tutaj odbywają się...-mówiłam kiedy nagle Zayn mi przerwał
-Tak, to tutaj-powiedział uśmiechając się
Ja nie mogłam się ruszyć, widziałam tylko ukradkiem jak Paula rzuciła się na Nialla i
mu dziękowała.On wyglądał na szczęśliwego:
-Aga,żyjesz?!- Zapytał się mnie Harry wymachując przede mną dłoniami
-Tak.-odpowiedział mu po chwili, wracając do świata żywych
-No to co wchodzimy?-zapytał Louis
-Noooo...ale my tam nie będziemy pasować-odpowiedziałam mu
-Jeszcze raz tak powiesz to cie będę gilgotał do utraty tchu-odpowiedział mi Harry
-To mnie gilgaj ja tam nie wchodzę!-powiedziałam
Szybko jednak tego pożałowałam, ponieważ Harry wziął mnie na ręce i zaczął mnie tam
nieść:
-Jak będziesz chciała uciekać, to cie tam zacznę gilgać, przy wszystkich-odpowiedział
z bananem na twarzy, a wszyscy zaczęli się ze mnie śmiać.Byliśmy już w środku, było tam
pełno różnych gwiazd.Jako pierwszego zobaczyłam Johnnego Deppa,później Katy Perry i
Rihanne.Niektórych nie kojarzyłam.

***Z perspektywy Pauliny***
Nie mogłam uwierzyć w to, że tutaj jestem.Poszłam z Niallem zamówić sobie drinka, nie
odchodził ode mnie na krok.Niall nie pił, bo nie miał ochoty i powiedział mi, że mnie
zawiezie.Nagle podszedł do nas JOHNNY DEPP i przedstawił nam swoją nową dziewczynę:
-Cześć Niall poznaj moją nową dziewczyny Alexandre-powiedział Johnny, wskazując na
dziewczynę obok, muszę jej to przyznać była bardzo ładna.
-Cześć jestem Niall,a to moja koleżanka Paulina-powiedział blondasek
-Miło cie poznać-powiedział Johnny z Alexandrą do mnie
-Mi również, jesteś świetnym aktorem- powiedziałam z uśmiechem do Deppa
-Dziękuję, Niall możemy porozmawiać?-spytał do Johnny
-Jasne, zaraz przyjdę-powiedział i poszedł gdzieś z Johnnym
Zostałam sama z Alexandrą, siedziałyśmy w ciszy, którą postanowiłam przerwać:
-Od kiedy jesteś razem z Johnnym?-zapytałam
-Od jakiś 2 tygodni, z Amber się mu nie układało-odpowiedziała mi z obojętną miną
-A ty jesteś "koleżanką Nialla"-powiedziała robiąc cudzysłów palcami
-Nie, jestem na prawdę jego koleżanką-odpowiedziałam jej
-Szkoda, pasowaliście by do siebie- powiedziała uśmiechając się odeszła do Johnnego, który
razem przyszedł z Niallem.
 Postanowiliśmy poszukać reszty, nie zajęło nam to długo siedzieli przy stoliku
rozmawiając z Orlando Bloomem i z jakąś dziewczyną, kompletnie mi nie znaną.
Dołączyliśmy się do rozmowy i rozmawialiśmy z nimi przez chwile. Okazała się bardzo
miła i fajna, tak jak Alexandra.Nazywała się Justyna.

***Z perspektywy Harrego***
Siedzieliśmy tak do 2:00, gadaliśmy i dobrze się bawiliśmy.Kiedy siedziałem sobie przy
stoliku i gadałem z Zaynem i Danielle zobaczyłem, że Aga i Paula wychodzą z
Niallem.Wstałem natychmiastowo z krzesła i pobiegłem za nimi:
-Ej, gdzie wy idziecie?-zapytałem
-No do domu, Niall nam powiedział, że nas podwiezie jak będziemy zmęczone-odpowiedziała
mi Paula
-Yyy...to ja pojadę z wami!-krzyknąłem
-To fajnie-powiedziała Aga z uśmiechem na twarzy
Ja jechałem z Agą z tyłu co mi odpowiadało, a Niall z przodu z Pauliną.Dojechaliśmy na
miejsce po jakiś 20 minutach.Weszliśmy z dziewczynami do domu, poszedłem z Niallem do
salonu.Dziewczyny poszły się umyć i przebrać.My z Niallem poczuliśmy się tak bardzo
zmęczeni, że usnęliśmy w salonie i film się nam urwał.

***Z perspektywy Agnieszki***
Schodziłyśmy z Paulą do chłopaków ich pożegnać. Gdy już miałyśmy się z nimi
pożegnać,zobaczyłyśmy ich śpiących w salonie.Wyglądali tak słodko i niewinnie, że szkoda
było nam ich budzić. Poszłyśmy po dwa koce i ich przykryłyśmy:
-Ale oni słodką śpią, co nie?-zapytałam się Pauliny
-Nooooo, a szczególnie Niall!-powiedziała
Nie wiadomo czemu na twarzy Horanka pojawił sie uśmiech.Chwile jeszcze rozmawiałyśmy
patrząc na nich jak słodko śpią, a potem same poszłyśmy się położyć.Byłam bardzo
zmęczona, wiec usnęłam natychmiastowo.

Czytasz=KOMENTARZ :DNo i macie 5 rozdział :D Trochę taki nijaki, ale nie miałam jakoś zbytnio pomysłu :) Jest on z dedykacją dla OLI i JUSTYNY <3 Macie co chciałyście xDKolejny rozdział pojawi się jutro lub pojutrze!!!

2 komentarze:

  1. Dziękuję <3 Jak zwykle świetne... :D Poproszę już o następny rozdział !

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki :*** Pisz dalej, czekam na kolejne <3

    OdpowiedzUsuń