Rozdział 3
***Z perspektywy Agnieszki***
Moje powieki powoli się otwierały. Jak już się otwarły spojrzałam na zegar była 7:15
jak poparzona wyskoczyłam z łóżka, sprawdzić czy Paulina wstała. Weszłam do pokoju i
zobaczyła śpiącą Paule, zaczęłam ją szturchać, ale to nic nie dawało. Poszłam wiec nalać
lodowatej wody do wiaderka i wylać na nią. Jeszcze raz spróbowałam ją obudzić, a
ponieważ nie chciało mi się krzyczeć szybko wylałam na nią całą zawartość wiadra. Paula
otwarła oczy natychmiastowo i zaczeła się na mnie wydzierać:
-AAAAAAAA, co ty kurwa robisz?! Jestem cała mokra...-mówiła wkurzona
-No budzę cie, nie chciałam się wydzierać, a szturchanie nic nie dawało, wiec
postanowiłam wylać na ciebie wodę- odpowiedziałam, ciesząc się pod nosem
-Dobra...tym razem ci daruje, ale następnym razem to cie zabije-powiedziała Paula
-Spoko, ale teraz zbieraj się szybko, bo musimy zdążyć kupić bilety!-powiedziałam jej
wychodząc do swojego pokoju i poszukując fajnych ciuchów. Postanowiłam ubrać to , ponieważ dziś było chłodno. Poszłam się szybko umyć i ubrać w wybrane ciuchy. Jak skończyłam wysuszyłam włosy i zrobiłam lekki makijaż.
***Z perspektywy Pauliny***
Grzebałam w szafie jakieś 10 minut szukając odpowiednich ubrań na dzisiejszą pogodę. W
końcu zdecydowałam się na to .Następnie szybko pobiegłam się umyć, następnie ubrałam się u zrobiłam makijaż. Jak byłam gotowa szybko poszłam na dół zjadłam kanapki, które zrobiła moja przyjaciółka i szybko wybiegłyśmy z domu. Złapałyśmy szybko TAXI i pojechałyśmy kupić bilety.Kolejka była
niemiłosiernie długa, a była dopiero 8:47. Kiedy zaczeła się sprzedaż, bilety ubywały
strasznie szybko. Bałyśmy się, że nie uda się nam ich kupić. Przed nami było jakieś 10
osób. I teraz przyszła kolej na nas, a pani za kasą nagle ogłosiła: "WSZYSTKIE BILETY
WŁAŚNIE ZOSTAŁY WYKUPIONE". Załamane poszłyśmy do kawiarni, w której mamy pracować na
okres próbny. Zamówiłyśmy kawę, usiadłyśmy przy stoliku i zaczęłyśmy rozmawiać:
-To takie niesprawiedliwe, już miałyśmy być my, ale oczywiście wszystkie bilety
wykupiono...-powiedziałam zrezygnowana
-Masz racje, a najdziwniejsze jest to, że ja chyba widziałam jeszcze parę biletów u
nie, albo miałam zwidy-powiedziała Aga
-Pewnie dla siebie zatrzymała i znajomych-odpowiedziałam
-Chodźmy się przejść, bo nie wytrzymam siedząc na dupie z myślą, że nie ma biletów.
-Jeszcze na pewno ich zobaczymy na żywo, nie martw się- pocieszałam Agnieszkę
-Masz racje-odpowiedziała z uśmiechem, który odwzajemniłam.
Właśnie miałyśmy wchodzić do parku, kiedy jakiś palant w nas wbiegł i nas przewrócił:
-Ja pierdole, debilu uważaj jak chodzisz!-wydarłam się na niego
-Przepraszam, ja nie chciałem...-odpowiedział zdezorientowany chłopak
Wtedy podniosłam głowę do góry i ujrzałam...Nialla z One Direction tego, w którym się kocham. Było mi
głupio, że na niego nawrzeszczałam:
-Yyy, nie to yy.. ja przepraszam, że na ciebie nawrzeszczałam.-poczułam jak sie
czerwienie ze wstydu
-Spoko, w końcu miałaś prawo, powinienem patrzeć jak chodzę-odpowiedział Niall
-A tak po za tym to jestem...-tu mu urwałam
-Tak wiem, wiem Niall, ja jestem Paulina, a to moja przyjaciółka Agnieszka-
powiedziałam, trochę zawstydzona, w końcu rozmawiałam z moim idolem
-Cześć, a i Paulina zapomniała dodać, że jesteś też jej mężem.-powiedziała Aga, a ja
jeszcze bardziej się zaczerwieniłam, jeżeli to w ogólne możliwe.
***Z perspektywy Agnieszki***
Mina Pauli była bezcenna po moich słowach. Widać było, że się zawstydziła, natomiast na
twarzy Nialla pojawił się uśmiech. Dziwną cisze przerwał Niall:
-To jak wybieracie się jutro na nasz koncert?- zapytał Niall, z nadzieją, że odpowiemy
TAK
-No chciałybyśmy i to bardzo, ale niestety kiedy miała być nasza kolej wyprzedano
wszystkie bilety...-odpowiedziałam Niallowi
-Hmm...a jak bardzo chciałyście iść na nasz koncert?-to pytanie skierował do Pauli
-No bardzo, bardzo, bardzo!!!-odpowiedziała Paula
-No to jak dacie się zaprosić dzisiaj na wieczór filmowy do nas, to dam wam bilety z
wejściem za kulisy-powiedział Niall
Byłam zszokowana Nall Horan, da nam bilety jak przyjdziemy do domu One Direction na
wieczór filmowy?! Nie no ja chyba śnie...Paulina też była bardzo zdziwiona, co dało sie
odczytać po jej wyrazie twarzy.Wymieniłyśmy się spojrzeniami i razem krzyknęłyśmy:
-TAK!
-No to super, to chodźcie ze mną do auta, bo jeszcze muszę zrobić zakupy, to mi
pomożecie- powiedział uradowany blondasek
Wsiadłyśmy z Niallem do auta i pojechaliśmy do sklepu.
***Z perspektywy Nialla***
Byliśmy w drodze do sklepu, bardzo się cieszyłem, że dziewczyny dały się namówić.
Szczerze mówiąc trochę specjalnie na nie wpadłem, strasznie mi się spodobała Paulina,
chociaż znam ją parę minut. Dojechaliśmy do sklepu, otworzyłem dziewczyną drzwi i
udaliśmy się do środka. Oczywiście nie odbyło się bez jakiś wygłupów. Po 40 minutach
zakończyliśmy zakupy i pojechaliśmy do domu. Kiedy byliśmy przed domem, otworzyłem im
drzwi i zaprosiłem do środka. Oczywiście w domu panował bałagan, ale to nie dziwne.
Jak weszliśmy, wszyscy zaczęli się na nas patrzeć:
-Kto to?-zapytał Harry, patrząc się na dziewczyny, ale jego wzrok bardziej skupiał się
na Agnieszce.
-To jest Paulina i Agnieszka.-przedstawiłem dziewczyny
-Cześć ja jestem...-zaczął mówić Liam, gdy nagle urwała mu Aga
-Tak, wiemy kim jesteście Liam, Harry, Louis, Zayn, jesteśmy waszymi wielkimi fankami-
powiedziała Agnieszka wskazując na każdego
-A jesteśmy tutaj, aby zdobyć bilet na koncert, który obiecał nam Niall, powiedział, że
jak przyjdziemy do was na wieczór filmowy tam nam załatwi, ale w sumie nawet jakby nam
nie dał biletów nie odrzuciłyśmy propozycji-powiedziała Paulina
-To miło nam was poznać, rozgośćcie się, my przygotujemy jedzenie i zaraz wybierzemy
film- powiedział Liam
***Z perspektywy Pauliny***
Siedziałyśmy z Agą w salonie, kiedy nagle wparowali chłopcy.Liam nam powiedział, że
przyjdzie jeszcze Perrie, Danielle i Eleanor. Po 10 minutach zjawiły się dziewczyny,
przywitałyśmy się z nimi i zaczęło się głosowanie na rodzaj filmu:
Harry, Niall, Louis i Liam- HORROR
Danielle i Perrie i Aga- DRAMAT
Ja, Eleanor, Zayn- KOMEDIA
Niestety wypadło na Horror.Chłopcy wybrali Klątwe 2.Dopiero co się zaczął film, a ja
już się zaczęłam bać.Niall to zauważył i powiedział mi, żebym się nie bała, bo to
dopiero początek filmu i jeszcze nic się nie dzieje, a jak będę chciała to mogę się
przytulić.Ostatnie słowo mnie zamurowało, ale już po 20 minutach byłam w niego
wtulona.Aga wtulała się do poduszki, ale po wzroku Harrego, było widać, że chciałby być
tą poduszką. Nagle do Louisa przyszedł SMS, zaraz po odczytaniu wstał z El i zamienił się
miejscem z Harrym.Aga oczywiście miała głowę schowaną w poduszkę i kiedy loczek chciał
ją przytulić, wstała jak poparzona i zaczeła się drzeć:
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA...ona tu jest, ratunku!!!!
Wszyscy na nią patrzyli, a za chwile był jeden wielki śmiech.Po chwili ona sama zaczeła
się ze siebie śmiać i wróciła na swoje miejsce i dalej oglądaliśmy film.Na zegarze była
już 00:00:
-Późno już, my musimy się zbierać-powiedziałam wstając z kanapy
-No chyba żartujesz?!-powiedział poirytowany Harry
-Śpicie tutaj, w pokoju gościnnym- dopowiedział Niall
My z Agnieszką wymieniłyśmy spojrzenia i stanowczo zaprotestowałyśmy:
-Nie, nie chcemy wam robić problemu-odpowiedziałyśmy
-Ale nie robicie problemu!- krzyknęli wszyscy
***Z perspektywy Agnieszki***
Wymieniłyśmy z Paulą jeszcze jedno spojrzenie i zgodziłyśmy się, bo i tak nas nie wypuszczą.Louis zaprowadził nas do naszego pokoju i życzył miłych snów, a następnie poszedł spać,później przyszedł Zayn,Liam, a Niall i Harry przyszli razem.Blondasek przytulił Paule i dał jej buziaka w policzek, na jej twarzy pojawiły się rumieńce.Harry zrobił to samo mocno mnie przytulił i dał buziaka w policzek. Potem życzyli nam miłych snów i wyszli.
Czytasz=Komentarz
Trzeci rozdział gotowy :) Mam nadzieje, że się wam spodoba! Dużo czasu nad nim spędziłam i chciałabym, abyście pisali komentarze, bo:1. Motywuje mnie to.2.Dużo czasu mi zajmuje napisanie rozdziału
3.To nic nie kosztuje :DZa wszystkie błędy ortograficzne, przepraszam! :3
Ps. Jutro nowy rozdział <3
Uwielbiam twój blog :D
OdpowiedzUsuń